sobota, 15 kwietnia 2017

Organic Shop Mango z Kenii peeling do ciała

Cześć! Bardzo długo nie było wpisu, ale trwał u mnie remont domu i nie miałam dostępu do komputera. U mnie pogoda za oknem jest po prostu okropna, zimno i do tego jest strasznie wietrznie. Dzisiaj postanowiłam napisać co nieco o peelingu do ciała z firmy Organic Shop.




OPIS PRODUCENTA:

Mango z Kenii, peeling do ciała. Ten owocowy, aromatyczny peeling do ciała na bazie organicznego ekstraktu z mango i naturalnego cukru, delikatnie oczyszcza i regeneruje skórę sprawiając, że staje się ona miękka, jedwabiście gładka i zyskuje zdrowy wygląd. Nie zawiera SLS, parabenów i silikonów. 

Sposób użycia: nanieść niewielką ilość produktu na wilgotną skórę, delikatnie wmasować, spłukać wodą. Aby uzyskać najlepszy efekt stosować 2-3 razy w tygodniu.

Cena: około 8-9 zł/ 250 ml.

Składniki:  Sucrose, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Mangifera Indica Fruit Extract*, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Cocamidopropyl Betaine, Aqua, Parfum, Limonene, Linalool, Cl 77492.

MOJA OPINIA:

Peeling otrzymujemy w plastikowym przezroczystym pudełeczku z czarnym wieczkiem. Produkt bardzo łatwo wydostać z opakowania. Można się przyczepić, że opakowanie jest troszkę niehigieniczne, ponieważ za każdym użyciem wkładamy do niego dłoń. Kosmetyk bardzo ładnie rozprowadza się na skórze, jest dość zbity nie spływa z dłoni. Zapach jest po prostu obłędny, pachnie bardzo słodko, czuć mango. W składzie: sacharoza, czyli cukier(Sucrose), gliceryna(Glicerin), masło Shea(Butyrospermum Parkii Butter), organiczny ekstrakt z mango(Mangifera Indica Fruit Extract).





Peeling kupiłam w Kaflandzie, który od niedawna ma w swoim asortymencie kosmetyki firmy Organic Shop i nie żałuję, że się skusiłam na ten właśnie produkty. Peeling świetnie usuwa martwy naskórek, skóra jest po nim mięciutka i pięknie pachnie. Zapach jest naprawdę prześliczny, aż by się chciało go zjeść. Skład moim zdaniem także jest bardzo dobry, tym bardziej, że składniki pochodzą z naturalnych organicznych upraw. Bardzo polecam ten peeling!

Ocena:5/5

Znacie firmę Organic Shop? Może także używacie tego peelingu? 

Z okazji Świąt Wielkanocnych wszystkiego najlepszego! Pozdrawiam, Marta.

piątek, 10 lutego 2017

Ziaja płyn micelarny dla skóry wraźliwej

Cześć! Dawno nic nie pisałam, ponieważ miała dużo na głowie. Dzisiaj znalazłam trochę czasu, dlatego chcę się podzielić z Wami opinią na temat płynu micelarnego z Ziaji. Zapraszam!




OPIS PRODUCENTA:

Wskazania: dysfunkcje skóry wrażliwej oraz nadwrażliwość oczu. Dwufunkcyjny płyn micelarny do demakijażu i oczyszczania każdego rodzaju skóry wrażliwej. Zapewnia bezpieczeństwo stosowania, działa jak kojący kompres, zawiera tylko niezbędne składniki receptury. Preparat hypoalergiczny, bezzapachowy, 0% barwników, 0% parabenów, 0% alkoholu, minimalna bezpieczna ilość konserwantów. Przebadany okulistycznie. Testowany pod kontrolą dermatologiczną. Substancje czynne: alantoina, prowitamina B5.

Stosowanie: Zwilżyć wacik płynem, oczyścić twarz i szyję. Stosować rano i wieczorem. Nie wymaga spłukiwania. Polecany również dla osób noszących szkła kontaktowe.

Skład: Aqua (Water), Sodium Cocoampoacetate, Propylene Glycol, Glycerin, Panthenol, Allantoin, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, DMDM Hydantoin, Sodium Benzoate, Citric Acid.

Cena: 8,49 zł/200 ml.

MOJA OCENA:

Kosmetyk otrzymujemy w plastikowej niebieskiej butelce z białym korkiem typu "klik". Szata graficzna przyjemna dla oka, opakowanie jest wykonane z dość trwałego plastiku. Płyn jest bezbarwny i bezzapachowy.



Kosmetyk dość dobrze radzi sobie z makijażem dziennym, ale przy mocniejszym makijażu szczególnie oczu radzi sobie już trochę gorzej. Płyn nie podrażnia skóry ani oczu. Ogólnie jestem z niego zadowolona, ale znam lepsze produkty do demakijażu.

Ocena:4/5

Znacie płyn micelarny z Ziaji? Pozdrawiam, Marta.


piątek, 20 stycznia 2017

NIVEA peelingujący żel do mycia twarzy przeciw niedoskonałościom

Cześć! Moja cera jest bardzo problematyczna, dlatego potrzebuję dobrze oczyszczającego żelu do twarzy, który jednocześnie nie będzie podrażniał skóry. W związku z tym postanowiłam, że w dzisiejszym wpisie podzielę się z wami przemyśleniami na temat żelu peelingującego z Nivea. Zapraszam!



OPIS PRODUCENTA:

Nivea Peelingujący żel do mycia twarzy przeciw niedoskonałościom – jego skuteczna, a zarazem łagodna dla skóry, antybakteryjna formuła z naturalnym ekstraktem z magnolii i kwasem mlekowym:
Głęboko oczyszcza i pomaga odblokować zatkane pory.
Mikrozłuszcza i wygładza skórę.
Pomaga zapobiegać powstawaniu niedoskonałości i zaskórników.

Sposób użycia: nałóż codziennie na zwilżoną skórę twarzy, szyję oraz dekolt, wmasuj okrężnymi ruchami, omijając okolice oczu. Spłucz letnią wodą.

Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Myreth Sulfate, Sodium Acrylates Copolymer, Magnolia Officinalis Bark Extract, Glyceryl Glucoside, Glycerin, Lauryl Glucoside, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, PEG-200 Hydrogenated Glyceryl Palmate, Microcrystalline Cellulose, Mannitol, Polyquaternium-10, Lactic Acid, Benzophenone-4, Sodium Chloride, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Benzyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Limonene, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Parfum, CI 42090, CI 74160.

Cena: 14,99 zł/150 ml.

MOJA OPINA:

Produkt otrzymujemy w plastikowej tubce z zamykaniem typu "klik".  Szata graficzna przyjemna dla oka, bardzo delikatna. Tubka jest wykonana z przezroczystego plastiku dzięki temu możemy zobaczyć ile produktu nam pozostało. Żel bardzo łatwo wydobyć z opakowania, łatwo rozprowadza się po twarzy, zawiera delikatne drobinki i delikatnie kwiatowo pachnie.


Żel bardzo fajnie oczyszcza i delikatnie złuszcza naskórek. Nie podrażnia skóry, ani nie wywołuje reakcji alergicznej. Nie wysusza skóry. Skład nie jest jakiś super, ale dla mnie kosmetyk sprawdza się całkiem fajnie.

Ocena: 4,5/5

A Wy jakich kosmetyków do oczyszczania twarzy używacie? Jestem bardzo ciekawa, pozdrawiam Marta.


poniedziałek, 9 stycznia 2017

Avon Extra Lasting pomadka do ust

Cześć! Za oknem mróz i śnieg, a ja siedzę z kubkiem herbaty i piszę kolejny post. Tym razem podzielę się z Wami opinią na temat pomadki z Avonu.



OPIS PRODUCENTA:

Supertrwała szminka o luksusowej teksturze zapewnia jedwabiste wykończenie i trwały kolor.

pozostaje na ustach nawet do 8 godzin*
sprawia, że usta są miękkie i gładkie
zapewnia trwały połysk i mocny kolor
JAK DZIAŁA:
Szminka oparta jest na formule odpornej na ścieranie i rozmazywanie. Zapewnia nawilżenie i komfort dla twoich ust dzięki witaminie E i proteinom pszenicy. Witamina E pomaga zwalczać wolne rodniki, utrzymując zdrową skórę ust. Proteiny pszenicy delikatnie odżywiają usta, chroniąc je przed wysuszeniem. SPF15 chroni przed promieniowaniem UVA/UVB.

JAK STOSOWAĆ:
Nałóż szminkę zaczynając od środka ust i przesuwając się ku kącikom. Następnie złączając usta rozprowadź kolor równomiernie, nadmiar wytrzyj delikatnie w chusteczkę.

Jeśli masz bardzo suche usta możesz najpierw je delikatnie złuszczyć w celu zapewnienia jednolitego krycia. Aby uzyskać lepszy efekt obrysuj kontur ust konturówką w neutralnym odcieniu i nałóż szminkę.


Cena: 30 zł/ 3,6 g( w promocji 9,99 zł)

MOJA OCENA:
Pomadkę otrzymujemy w czerwono-srebrnym opakowaniu z wygrawerowanym napisem AVON. Opakowanie jest dobrze wykonane, nie powinno pęknąć np. przy upadku. Pomadkę bardzo łatwo się aplikuje, ma konsystencje masła. Szminka ma bardzo delikatny, przyjemny zapach. 

Kolor, który wybrałam to Vintage Pink. Jest to odcień brudnego różu- idealny kolor na co dzień. Trochę w ciemno zamawiałam, bo niestety często kolory w katalogu nie odwzorowują rzeczywistego koloru pomadki, ale że ta szminka była w promocji za 9,99 więc się skusiłam i nie żałuję. Kolorek jest bardzo trafiony, a do tego pomadka bardzo fajnie rozprowadza się na ustach i długo się utrzymuję. Także kolejny  kosmetyk, który mogę Wam polecić.





I jak się Wam podoba? Pozdrawiam.

wtorek, 3 stycznia 2017

Live Love Makeup Obsession róż do policzków

Cześć! Dziś powiem Wam kilka słów o różu, który znalazłam w Rossmannie. Jest to róż firmy Live Love Makeup Obssesion. W mojej miejscowości w Rossmannie można znaleźć małe stoisko właśnie tej firmy. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, dlatego byłam ciekawa jak się sprawdzi, a że akurat ten róż był w promocji i nie drogi, dlatego go kupiłam. Zapraszam!




 OPIS PRODUCENTA:
Niestety nie udało mi się znaleźć żadnego opisu producenta w języku polski.

Skład:



Cena: w promocji 9,99 zł/4,3g

MOJA OPINIA:

Róż znajduje się w czarnym plastikowym opakowaniu z białymi oraz srebrnymi napisami. Jest wykonane dość dobrze, w środku oprócz różu mamy lusterko. Roż jest bardzo dobrze zmielony i łatwo nakłada się na twarz, jest bezzapachowy.





 Kolor, który wybrałam to Love Blush Affection. Jest to odcień delikatnie wpadający w brzoskwinię, bardzo ładnie prezentuje się na twarzy. Daje delikatny efekt i nie zawiera żadnych brokatowych drobinek. Na twarzy utrzymuje się około 5 godzin bez poprawek. Za tak niską cenę kupiłam bardzo fajny róż. Firmy nie znałam, ale cieszę się, że poznałam i myślę, że skuszę się na ich inne produkty. W asortymencie widziałam też bardzo ładne paletki cieni, pomadki, błyszczyki oraz bronzery. Bardzo gorąco polecam Wam ten róż.

  




Może Wy dziewczyny znałyście wcześniej tą firmę? Dajcie koniecznie znać! Pozdrawiam!